Jestem 21-letnia kobietą i jeszcze dwa lata temu na temat polityki wiedziałam kto jest premierem, kto prezydentem i jaka jest partia rządząca. Nigdy nie zagłębiałam się w te informacje, po prostu zapamiętywałam zasłyszane gdzieś fakty. Zmieniło się to kiedy pierwszy raz brałam udział w wyborach.
Musiało się zmienić: moi rodzice zamierzali głosować na PiS, a ja mimo kiepskiej znajomości tematu na PO. Skłoniło mnie do tego kilka czynników:
-chyba nie ma sensu głosować na partię która i tak szans na wgraną nie ma (tzn. jakiś sens jest, aczkolwiek nie dla mnie w tamtej sytuacji)
-kiedy pytałam kogoś czemu głosuje na PiS słyszałam: "Bo oni chcą dobrze dla Polski" absolutnie nigdy żadnego innego argumentu, jeśli pytałam o PO słyszałam za każdym razem coś innego (podatek liniowy itp.)
-otoczenie Donalda Tuska wydawało mi się, jakby to ująć: bardziej na poziomie, tak jak np. Panowie Kaczyńscy są bardziej na poziomie niż otoczenie A. Leppera z nim włącznie i tu nie chodzi o poglądy, mam na myśli ludzi, ich styl bycia, wygląd, drobne gesty (należy też dodać plus Panu Lepperowi za przeskoczenie w ciągu kilku lat kilkunastu klas) reasumując ktoś miał lepszych ludzi od wizerunku
-ostatni powód jest bardzo zbliżony do poprzedniego tzn. wydaje mi się, że znam się na ludziach, a w Panach na których nie oddałam swojego głosu coś mi nie pasowało, jakby nie byli naturalni, jakby grali
Takie przesłanki kierowały mną te dwa lata temu. Ponieważ wzięłam w tym udział zaczęłam obserwować efekty i lekko interesować się polityką.
Teraz zbliżają się kolejne wybory, ale ja już w głosowaniu udziału nie wezmę. To kompletnie wszystko jedno na jaką partię się zagłosuje. Oni wszyscy są tacy sami, gonią do władzy jak konie do siana. Nieprzerwane kłótnie, awantury, 567 komisja śledcza w tym roku, totalny burdel.
Czy nie byłoby lepiej gdyby zlikwidować partie polityczne? Po co one są komukolwiek potrzebne? Ja chciałabym żeby moim krajem rządzili ludzie wykształceni, inteligentni, silni, mający własne zdanie.... Jaki jest sens głosowania za lub przeciw jakąś ustawą w sejmie? Po co? I tak głosują partie. Równie dobrze można by ustalić ile głosów ma Sz. P. Kaczyński, Tusk, Lepper, Giertych i nie wiem kto tam jeszcze. Niech ta grupa Panów spotka się i zagłosuje. I tak wiadomo, że jeśli do jakiejś partii przynależysz nie oddasz głosu zgodnie ze swoim sumieniem a zgodnie z sumieniem Twojego Pana i Władcy - przewodniczącego. Nie podoba mi się, że Polską rządzi około 10 osób, a my wszyscy płacimy na utrzymanie ponad 450.
Chciałabym wiedzieć po co istnieją partie polityczne, co mają na celu?
Mam 21-lat i uważam, że tylko krowa nie zmienia zdania, ale nikt nie potrafił jak na razie podać mi sensownego uzasadnienia istnienia tego obrzydliwego tworu jakim jest partia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz